Passion: Miłego dnia wszystkim życzę!!! Martita: Witam wszystkich gości i zapraszam do rejestrowania się lub logowania :690: LadyW: !!!!!!!!! Hop Hop !!!!!!!!!! Ashram: WESOŁYCH ŚWIĄT !!! kwiatek12-28: avoid witaj na forum ;*



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 57 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  Widok do druku

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
Autor Wiadomość
PostWysłany: 05 Lut 2010, 19:58 
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Offline

Dołączenie: 10 Lip 2008, 18:34
Posty: 2490
Ashram napisał(a):
Biedaki muszą się naoglądać nieraz po kilka razy dziennie


Lekarz to lekarz, on ma z tym do czynienia na co dzień ;)


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 05 Lip 2011, 10:46 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 20:41
Posty: 8534
Miejscowość: Warszawa
Imię: Olga
Teraz mogę się wypowiedzieć w temacie ;)
I powiem tak: przy samym jako takim porodzie Piotrka nie było, no bo wiadomo - cesarka. Natomiast wcześniej spędziliśmy na porodówce 12 godzin, próbując urodzić naturalnie i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go tam nie być. Był cudowny i nie wiem, jak by mi tam było bez jego wsparcia.

_________________
ImageImage


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 11 Lip 2011, 08:03 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 22 Cze 2009, 19:26
Posty: 6898
Miejscowość: slask
nympha mam to samo zdanie co ty :) milam porownanie bo jeden porob byl z T a drugi bylam sama i wiecej a nigdy samotnych porodow ;)


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 07 Lut 2012, 15:42 
Początkujący
Początkujący
Offline

Dołączenie: 06 Lut 2012, 16:10
Posty: 246
Miejscowość: Helsinki
Imię: Beata
Mój mąż był podczas porodu. I ja i on nie wyobrażaliśmy sobie innego porodu. Chodził ze mną do szkoły rodzenia, ćwiczyliśmy sobie w domu oddychanie i rozciąganie. I podczas porodu był pomocny.
Był dla mnie wsparciem, czułam że wszystko będzie dobrze, że się uda, bo on jest obok. Wiem, że to trochę głupie, bo w końcu nie jest lekarzem, ale to psychiczne bezpieczeństwo było najważniejsze.

A i dla niego było to ogromne przeżycie, bo jak przecinał pępowinę to się popłakał :)

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 07 Lut 2012, 17:32 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
Satu29 napisał(a):
jak przecinał pępowinę to się popłakał :)

chyba każdy facet sie przy tym popłakac potrafi, niby tacy twardziele, a czasem jednak wychodzi z nich "mięczak" :P

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 07 Lut 2012, 20:49 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 22 Cze 2009, 19:26
Posty: 6898
Miejscowość: slask
Satu29 napisał(a):
Wiem, że to trochę głupie, bo w końcu nie jest lekarzem, ale to psychiczne bezpieczeństwo było najważniejsze.

dla mnie tez to bylo najwazniejsze i drugi porod bez meza byl koszmarny :/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 08 Lut 2012, 10:00 
Początkujący
Początkujący
Offline

Dołączenie: 06 Lut 2012, 16:10
Posty: 246
Miejscowość: Helsinki
Imię: Beata
No dokładnie. Mój to taki właśnie twardziel, a przy małej wychodzi z niego inny człowiek :) Kiedy wziął małą na ręce to powiedział, że mu drżą i nigdy czegoś takiego nie czuł. :)

No ja jeśli będę kiedykolwiek drugi raz rodziła to mam nadzieję, że mąż będzie obok, bo nikt chyba takiego wsparcia by mi nie dał. Chociaż w sumie nic nie robił, był i to już najwięcej.

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 08 Lut 2012, 17:18 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
Satu29 napisał(a):
Chociaż w sumie nic nie robił, był i to już najwięcej.

masz rację, najważniejsze jest, zeby był przy nas w tym momencie ;)
ja rodziłam prawie 11 lat temu a pamiętam cały czas to wzruszenie po przecieciu pępowiny :zakochany:

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 08 Lut 2012, 18:24 
Początkujący
Początkujący
Offline

Dołączenie: 06 Lut 2012, 16:10
Posty: 246
Miejscowość: Helsinki
Imię: Beata
O ja też chyba tego nie zapomnę. Kiedy ją usłyszałam i potem zobaczyłam to tak jakby na chwilę czas stanął. Dziwne uczucie, bo czułam ją tyle czasu ale nie widziałam :)

I Mika też powiedział, że nie wyobraża sobie pozbawiania siebie takiego przeżycia jakim jest uczestniczenie w porodzie. Bał się strasznie, ale mi tego nie pokazał :)

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 09 Lut 2012, 11:59 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 22 Cze 2009, 19:26
Posty: 6898
Miejscowość: slask
Satu29 napisał(a):
I Mika też powiedział, że nie wyobraża sobie pozbawiania siebie takiego przeżycia jakim jest uczestniczenie w porodzie. Bał się strasznie, ale mi tego nie pokazał

widzisz a w tylu czasopismach mowia jakie faceci moga miec potem problemy "psychiczne" po porodzie a okazuje sie ze dla nich wcale to straszne nie jest :)


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 13 Lut 2012, 11:06 
Początkujący
Początkujący
Offline

Dołączenie: 06 Lut 2012, 16:10
Posty: 246
Miejscowość: Helsinki
Imię: Beata
To fakt, w niektórych gazetach sama czytałam, że faceci potem nie chcą się kochać bo się napatrzą i potem kobieta ich przestaje podniecać.
Jednak tak naprawdę to Mika nie stał mi między nogami tylko przy twarzy, trzymał mnie za rękę i ewentualnie głaskał po głowie.

Zresztą chyba to też dużo zależy od dojrzałości faceta. Jeśli się nastawia na poród jak w filmach, że nie ma krwi i potu to może się zdziwić. Jeśli wie na czym poród polega to wydaje mi się że tak jak kobieta zapomina o bólu tak facet zapomina o tym że nie wyglądałam wtedy seksownie.

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Po co mężczyzna przy porodzie?
PostWysłany: 13 Lut 2012, 13:21 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 22 Cze 2009, 19:26
Posty: 6898
Miejscowość: slask
Satu29 napisał(a):
Jednak tak naprawdę to Mika nie stał mi między nogami tylko przy twarzy, trzymał mnie za rękę i ewentualnie głaskał po głowie.

tak samo bylo u nas ;) i wlasnie to jest najwazniejsze zeby za duzo nie chcial widziec :hahaha:


Góra
 Profil E-mail  
 

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 57 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Skocz do:  
Kobiece Strony
kosmetyka, uroda, zdrowie
Katalog Ciekawych Stron - Zapraszamy!
Katalog Stron www
Katalog Stron WWW
nieruchomosci Bydgoszcz
Wesele Dla Ciebie
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group ::