Passion: Miłego dnia wszystkim życzę!!! Martita: Witam wszystkich gości i zapraszam do rejestrowania się lub logowania :690: LadyW: !!!!!!!!! Hop Hop !!!!!!!!!! Ashram: WESOŁYCH ŚWIĄT !!! kwiatek12-28: avoid witaj na forum ;*



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 148 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
  Widok do druku

Poród - nasze przeżycia
Autor Wiadomość
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 11:36 
Fanatyk
Fanatyk
Offline

Dołączenie: 23 Cze 2008, 20:58
Posty: 3214
Imię: Asia
jak wiecie w dzień terminu byłam na wizycie u lekarza. KTG nie wykazywało żadnych skurczy, jednak lekarz po badaniu stwierdził że jest rozwarcie i powiedziała żebym szykowała się do szpitala. Dał skierowanie i kazał czekać na skurcze.
Bóle przyszły tego samego dnia późnym popołudniem i z każdą godzina były co raz silniejsze, w nocy tak się nasiliły że nie dawały sapać wogole chodziłam co chwile siku i myślałam że to wody mi tak odchodzą, pęcherz przebili mi na porodówce. Były to bóle z krzyża. Poczekałam do 5 rano i obudziłam Andrzeja i powiedziałam że to już i żebyśmy jechali do szpitala. w szpitalu byliśmy około 6 rano poszliśmy na izbę, tam spędziłam kolejne pół godziny zanim porobili wszystkie badania, KTG- również nie wskazywało że to już, ale ból był nie do zniesienia. Około godziny 6.45 wzięli mnie na porodówkę i kazali leżeć. Andrzej był cały czas ze mną.Podtrzymywał mnie na duchu.
o godzinie 8 podłączyli mi kroplówkę, niby miała choć trochę uśmierzyć ból, ale to był pic na wodę, Ta kroplówka miała przyspieszyć poród. I tak też się stało o około 9 miałam juz skurcze i z krzyża i z brzucha.w tym czasie jeszcze zabrali mnie na USG, ale nie mozna było juz dobrze odczytać ponieważ dziecko było juz prawie w połowie drogi do wyjścia.
Kobieta która się mną zajmowała kazała mi się przekręcać co jakiś czas z boku na bok. skurcze na boku były bardzo mocne i bolało jak cholera. Tak przeleżałam gdzieś około nie całej godziny. Andrzeja juz w tym czasie wyprosili, bo nie chciał byc przy porodzie.Stal za drzwiami.
Godz 10 zaczęła się akcja, przyszły skurcze parte, troszkę potrwało zanim załapałam na czym polega parcie. Powiem wam że skurcze są o wiele gorsze od porodu.
Gdy juz załapałam poszło gładko, kilka razy parłam i poczułam ulgę. Ulcia przyszła na świat o godz 10.45.nie mogłam uwierzyć że tak szybko mi poszło i nie było żadnych komplikacji. :D
Zaraz po przecięciu pępowiny połozyli mi ja na brzuszek,nie słyszałam nawet jak ona płacze, A mąż mówi że krzyczała, jak każde dziecko płacze po wyjściu, chyba byłam w szoku, :shock:
nawet nie miała sił juz płakać taka byłam zmęczona.
z tego wszystkiego nawet nie wiem kiedy mnie nacięli, młoda pielęgniarka, która sie uczyła zszywać zszyła mnie,niby miałam znieczulenie ale prawie nic nie dało, miałam 6 szwów. Przyznam się szczerze że bolało i to bardzo...

Nasza Ula dostała 10 pkt, ważyła 2995 kg i miała 50 cm.20 minut później Andrzejowi pozwolili wejść i przynieśli nam Ulcię.Położna powiedziałam żeby od razu do cyca przyłożyć i córcia possała. za jakiś czas zabrali małą, a mnie po 2 godzinach przewieli na oddział noworodków

Powiem szczerze że nie zraziłam się do porodu, z pewnością będziemy mieli jeszcze dziecko lub dzieci ;) . Tak jak pisałam poród da sie przeżyć, najgorsze są skurczę i to jak nas zszywają :608: .

Ps jak w złym dziale załozyłam temat to proszę o przeniesienie ;)

_________________
Image
Image


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 11:44 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
wow Asia, szybciutko Ci poszło :D przy pierwszym dziecku często trwa to o wiele dłużej ;) superaśnie, że Ulcia zdrowa się urodziła i ze nie masz złych wspomnień ;)

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 11:47 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 12:52
Posty: 6724
Miejscowość: wrocLOVE!
Imię: Brunhilda
przestraszyłam się...


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 11:49 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
cerrata napisał(a):
przestraszyłam się...

no coś Ty, czego ? :>

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 11:56 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 14:45
Posty: 11469
cerrata napisał(a):
przestraszyłam się...

szczerze :651: ja też :lol7:


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:03 
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Offline

Dołączenie: 10 Lip 2008, 18:34
Posty: 2490
Ja się załamałam :651:


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:10 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
dziewczyny, oszalałyście :P wydaje się Wam straszne, bo nie przeżyłyście tego jeszcze ;) a jak już poród będzie za Wami, to głowę dam, że inne odczucia będzie mieć ;)

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:11 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 12:52
Posty: 6724
Miejscowość: wrocLOVE!
Imię: Brunhilda
magdzioł napisał(a):
a jak już poród będzie za Wami, to głowę dam, że inne odczucia będzie mieć ;)

no to wiem, rozumiem
ale jak czytam o zszywaniu, o bólach, skurczach z brzucha i kręgosłupa...
to aż mi słabo...


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:40 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
nie taki diabeł straszny ;)

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:40 
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Offline

Dołączenie: 10 Lip 2008, 18:34
Posty: 2490
Mnie najbardziej przeraża rozcinanie i zszywanie to, że trzeba się rozkraczyć przed personelem, bolu kręgosłupa, że może to trwać godzinami. Asia miała to szczęście, że poród minął szybko ale inne dziewczyny rodzą po kilka godzin. Nawet nie mogę o tym pisać :o


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 12:47 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
Jewel napisał(a):
Mnie najbardziej przeraża rozcinanie i zszywanie

rozcinania nawet nie poczujesz ;) przy zszywaniu mnie nic nie bolało, wiec się dziwię jak ktoś pisze, ze boli, ale może to zależy od rodzaju znieczulenia, zdolności zszywającego itd. ;)
Jewel napisał(a):
to, że trzeba się rozkraczyć przed personelem

to jest nieprzyjemne, ale wierz mi, że w końcu przestaje się na to uwagę zwracać ;)
Jewel napisał(a):
bolu kręgosłupa, że może to trwać godzinami

ano może :608: ale da się przeżyć, naprawdę :)

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 13:04 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 12:52
Posty: 6724
Miejscowość: wrocLOVE!
Imię: Brunhilda
w końcu oni od tego są co by się przed nimi rozkraczać :P

Ja też najbardziej przerażona jestem bólami/skurczami i tym rozcinaniem i zszywaniem....
ałć

a później taka "rozklapiocha" jak to Chylińska kiedyś pięknie nazwała :P


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 13:05 
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Offline

Dołączenie: 10 Lip 2008, 18:34
Posty: 2490
No ale co nie znieczulają rozcinania i zszywania ??


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 13:06 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Offline

Dołączenie: 27 Kwi 2008, 09:48
Posty: 20939
Miejscowość: R. Śl.
Imię: Magda
Jewel napisał(a):
No ale co nie znieczulają rozcinania i zszywania ??

rozcinania nie :) robią to w czasie skurczu, jesteś tak napięta, rozciągnięta, że nawet nie poczujesz tego ;)
a zszywanie znieczulają miejscowo :)

_________________
http://www.perfumyfm.sileman.net.pl

http://rosaromaniuk.com/


Góra
 Profil E-mail  
 

Re: Poród - nasze przeżycia
PostWysłany: 07 Wrz 2009, 13:08 
Totalny Maniak NB
Totalny Maniak NB
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2008, 12:52
Posty: 6724
Miejscowość: wrocLOVE!
Imię: Brunhilda
mów mi jeszcze....

ja pierniczę

a znieczulenie jak sie teraz podaje?

Bo ja coś słyszałam o tych co się wbija w kręgosłup, w okolice lędźwiowe... brrr
to się jeszcze praktykuje?


Góra
 Profil E-mail  
 

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 148 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Skocz do:  
Kobiece Strony
kosmetyka, uroda, zdrowie
Katalog Ciekawych Stron - Zapraszamy!
Katalog Stron www
Katalog Stron WWW
nieruchomosci Bydgoszcz
Wesele Dla Ciebie
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group ::